21

Sie

Zastrzyk z Testosteronu i Wszystkie Panny Moje! Kurs Uwodzenia

Posted by: in: Damian Parcel // 0 comment.

          Współczesna kultura mówi nam dokładnie co mamy zrobić, by podobać się płci przeciwnej. To wspaniale, że media tak bardzo pomagają nam odnaleźć się w naszym tańcu godowym. Niestety, nic za darmo. Popkultura przedstawia często wizerunki, którym zwyczajnie nie da się sprostać. Obniża to nasze poczucie własnej wartości, ale co tam… jak nakręca gospodarkę!

Testosteron – reklama dla mężczyzn. 

          To, że lansowane są dziś wizerunki przepełnionych testosteronem mężczyzn ma trafiać nie do kobiet, a do mężczyzn. To sami faceci mają uwierzyć w to, że mają tacy być. Kobiety? Im się i tak będzie podobało to, co zwykło się podobać (składowych jest tu masa). Natomiast to mężczyźni mają uwierzyć, że muszą mieć mięśnie, wzrost, zarost i niski głos, by związać się z dziewczyną. 

Testosteron to nie wszystko.

          Biologia jest mądrzejsza niż nam się wydaje. Na biologię nie ma mody, ona będzie trwać, póki my trwamy. I tak, zarówno mężczyźni z wysoką ilością hormonu na T (a raczej oznakami jego wysokiego stężenia – choć i to nie zawsze idzie w parze!), jak i panowie, którzy przedstawiają cechy androgyniczne (nie mylić z androgenicznością) będą niezłym targetem dla kobiet. Wynika to z WIELU kwestii. Opierając się jednak na biologii, to wynika to choćby z cyklu kobiecego i strategii przedłużania gatunku. 

Cywilizacja VS. Natura 

          Kolejnym argumentem za tym, by nie przeceniać roli testosteronu jest to, iż jesteśmy zwierzętami cywilizowanymi. Ok, to że kobiecie spodoba się jakiś mężczyzna z gęstym, 3dniowym zarostem i niskim głosem, nie spowoduje, że rzuci się ona za nim w pogoń na ulicy. 

Wystarczy zawitać do pierwszego, lepszego centrum miasta, klubu, galerii handlowej by na własne oczy zobaczyć, że każdy typ kobiety i mężczyzny może znaleźć partnera. Dobór naturalny jest bardziej skomplikowany niż duże piersi i szeroka klata. 

Jeśli podoba Ci się to jak piszę, zapraszam do lajkowania, udostępniania i innych bajerów. Pozdrawiam Cię, Piątka!